1. W naturalnym rytmie
Wierzę, że dla każdego organizmu przychodzi ten WŁAŚCIWY MOMENT na ruch, na wyprawę w nieznane, na pęknięcie łuski i zmianę.
Nie wydarza się to dlatego, że dociskasz się i dyscyplinujesz, „bierzesz się w garść” lub podążasz za zewnętrznymi poradnikami. Ta chwila przychodzi wtedy, gdy stajesz się spójna_y ze sobą, otwarta_y, miękka_i i rozluźniona_y.
Drogą do tego stanu połączenia ze sobą, z innymi jest zatrzymanie, cisza, czułe, nieoceniające ucho i szczypta zaufania do Życia – do mądrości NATURY.
Mądrość natury przejawia się w jej nieustającej cykliczności, spontanicznym tworzeniu oraz ciągłym pulsowaniu między chaosem a formą. Nasze ciała są jej bezpośrednią, żywą ekspresją. Łączymy się z rytmami ziemi poprzez biologiczny cykl miesiączkowy, ale także poprzez pory roku, cykle dobowe i procesy życiowego obumierania oraz odradzania — równie fundamentalne dla kobiet, jak i dla mężczyzn wkraczających do Dzikich Ogrodów. Potrafimy odczytywać jej cykliczne wskazówki poprzez unikalny język naszych cielesnych doznań, poruszeń, synchroniczności, instynktów i intuicyjnych wglądów. Ucząc się tego języka, rozbijamy stwardniałą skorupę izolacji i odzyskujemy spokój, witalność oraz pełnię naszej dzikiej natury.
Nie wydarza się to dlatego, że dociskasz się i dyscyplinujesz, „bierzesz się w garść” lub podążasz za zewnętrznymi poradnikami. Ta chwila przychodzi wtedy, gdy stajesz się spójna_y ze sobą, otwarta_y, miękka_i i rozluźniona_y.
Drogą do tego stanu połączenia ze sobą, z innymi jest zatrzymanie, cisza, czułe, nieoceniające ucho i szczypta zaufania do Życia – do mądrości NATURY.
Mądrość natury przejawia się w jej nieustającej cykliczności, spontanicznym tworzeniu oraz ciągłym pulsowaniu między chaosem a formą. Nasze ciała są jej bezpośrednią, żywą ekspresją. Łączymy się z rytmami ziemi poprzez biologiczny cykl miesiączkowy, ale także poprzez pory roku, cykle dobowe i procesy życiowego obumierania oraz odradzania — równie fundamentalne dla kobiet, jak i dla mężczyzn wkraczających do Dzikich Ogrodów. Potrafimy odczytywać jej cykliczne wskazówki poprzez unikalny język naszych cielesnych doznań, poruszeń, synchroniczności, instynktów i intuicyjnych wglądów. Ucząc się tego języka, rozbijamy stwardniałą skorupę izolacji i odzyskujemy spokój, witalność oraz pełnię naszej dzikiej natury.
2. W ruchu
Ruch jest dla mnie o ŻYCIU i BYCIU. Wszystko, co istnieje pod słońcem, jest w ciągłym ruchu i przemianie — nie w chaotycznej destrukcji, lecz w naturalnym porządku zamierania, odpoczynku i ponownego rozkwitu. Ufając temu porządkowi, pozwalasz zesztywniałej skorupie przeszłości przeminąć. Potrafisz uhonorować i zaopiekować stratę, czyniąc tym samym w swoim sercu miejsce na przyjście Nowego.
Kiedy potrafisz połączyć się z uczuciem smutku i żalu, twarda skorupa pęka, a w Tobie otwiera się rozedrgana przestrzeń na radość i zachwyt. Czujesz, że żyjesz — żyjesz, więc czujesz. Soki życia nieprzerwanie płyną w Tobie i poprzez Ciebie.
Bycie to ciągłe stawanie się w żywym kontakcie ze sobą, z drugim człowiekiem i ze światem.
Pozwól się dotknąć, pozwól na siebie wpłynąć, dotykaj i wpływaj. Poddaj się przepływowi rzeki, tańcz swoje życie.
W pracy terapeutycznej jestem uważna i czuła na proces ucieleśniony w Tobie oraz w grupie. Pracuję oddechem, dźwiękiem, uwalnianiem głosu i ruchem intuicyjnym. Fascynuje mnie przepływ energii witalnej i kinestetycznej w ciele — momenty, w których łuska napięcia ustępuje miejsca wewnętrznej pulsacji, a szczególnie te najsubtelniejsze, tajemnicze momenty zatrzymania, rozpościerające się w cichej pauzie między wdechem a wydechem.
Kiedy potrafisz połączyć się z uczuciem smutku i żalu, twarda skorupa pęka, a w Tobie otwiera się rozedrgana przestrzeń na radość i zachwyt. Czujesz, że żyjesz — żyjesz, więc czujesz. Soki życia nieprzerwanie płyną w Tobie i poprzez Ciebie.
Bycie to ciągłe stawanie się w żywym kontakcie ze sobą, z drugim człowiekiem i ze światem.
Pozwól się dotknąć, pozwól na siebie wpłynąć, dotykaj i wpływaj. Poddaj się przepływowi rzeki, tańcz swoje życie.
W pracy terapeutycznej jestem uważna i czuła na proces ucieleśniony w Tobie oraz w grupie. Pracuję oddechem, dźwiękiem, uwalnianiem głosu i ruchem intuicyjnym. Fascynuje mnie przepływ energii witalnej i kinestetycznej w ciele — momenty, w których łuska napięcia ustępuje miejsca wewnętrznej pulsacji, a szczególnie te najsubtelniejsze, tajemnicze momenty zatrzymania, rozpościerające się w cichej pauzie między wdechem a wydechem.
3. W połączeniu
To, co naprawdę uzdrawia i ożywia, to dobra jakościowo, bezpieczna i przyjmująca relacja. Praca nad sobą zaczyna się w Twoim własnym wnętrzu, ale na Tobie się nie kończy.
Potrzebujemy siebie nawzajem jak drzewa w lesie, połączone podziemną siecią mikoryzy — by współodczuwać, współdzielić ludzkie doświadczenie, wspierać się i współtworzyć. Jako Kobiety potrzebujemy odpamiętać naszą dawną wspólnotę, ale potrzebujemy także budować trwałe mosty z Mężczyznami i uczyć się na nowo czułego współbycia. Mamy ogromnie ważną misję w świecie: przywrócenie pokojowego bytowania, odpowiedzialności za życie, szacunku dla wszystkich istot i całej Planety – naszego domu.
Dlatego właśnie tworzę żywą społeczność Dzikich Ogrodów:
W rzeczywistości kontaktu osobistego spójnie kreuję przestrzenie, w których niezbędna jest ucieleśniona wspólnota obecności: m.in. stacjonarne warsztaty, wyprawy na pradawne ziemie, grupy terapeutyczne, kręgi śnienia, ceremonie przejścia oraz głębokie vision questy.
W rzeczywistości kontaktu wirtualnego proponuję elastyczną przestrzeń do wzrastania: autorskie kursy DIY (Do It Yourself), onlajnowe grupy terapeutyczne i grupy wsparcia.
W obu tych rzeczywistościach spotykam się z Wami podczas indywidualnych konsultacji oraz na sesjach 1:1, w głębokich procesach terapeutycznych i doświadczeniowych.
Potrzebujemy siebie nawzajem jak drzewa w lesie, połączone podziemną siecią mikoryzy — by współodczuwać, współdzielić ludzkie doświadczenie, wspierać się i współtworzyć. Jako Kobiety potrzebujemy odpamiętać naszą dawną wspólnotę, ale potrzebujemy także budować trwałe mosty z Mężczyznami i uczyć się na nowo czułego współbycia. Mamy ogromnie ważną misję w świecie: przywrócenie pokojowego bytowania, odpowiedzialności za życie, szacunku dla wszystkich istot i całej Planety – naszego domu.
Dlatego właśnie tworzę żywą społeczność Dzikich Ogrodów:
W rzeczywistości kontaktu osobistego spójnie kreuję przestrzenie, w których niezbędna jest ucieleśniona wspólnota obecności: m.in. stacjonarne warsztaty, wyprawy na pradawne ziemie, grupy terapeutyczne, kręgi śnienia, ceremonie przejścia oraz głębokie vision questy.
W rzeczywistości kontaktu wirtualnego proponuję elastyczną przestrzeń do wzrastania: autorskie kursy DIY (Do It Yourself), onlajnowe grupy terapeutyczne i grupy wsparcia.
W obu tych rzeczywistościach spotykam się z Wami podczas indywidualnych konsultacji oraz na sesjach 1:1, w głębokich procesach terapeutycznych i doświadczeniowych.
Pierwszy krok
Zacznijmy od rozmowy.
Nie wiesz jeszcze, która forma spotkania jest dla Ciebie? Napisz. Wspólnie przyjrzymy się temu, czego potrzebujesz.
Nie odbieram? Pewnie oprowadzam po Dzikich Ogrodach. Napisz proszę wiadomość.
Magdalena Trzcionka · Dzikie Ogrody
Kraków, ul. Legnicka 24/18
Spotkania stacjonarne i online
